Blog

Nie o to chodzi. W Niemchech czy w Austrii kierowc

Jakość nawierzchni." Czy Ty jesteś drogowcem, że tak się uczepiłes tej nawierzchni? Bo masz chyba jakieś zboczenie w tym temacie. Tłumacze, że nie chodzi głównie o jakość nawierzchni, tylko o to, ile kilometrów ogółem pokonujemy po drogach lokalnych, a ile po autostradach. A Ty nadal sie czepiasz nawierzchni, tylko że nie o to chodzi. W Niemchech czy w Austrii kierowcy są tak nauczeni, że na autostradzie cisną 130km/h bez przerwy a w Niemczech i 230km/h, ale zjezdzaja i jada tyle ile wymaga tamtejsze ograniczenie. U nas czegoś takiego nie ma, bo cały czas jeździ się drogami jednojezdniowymi i chce sie nadgonić, bo tu stało sie na światłach, tu w jakimś korku. Na zachodzie przejechanie 500KM to jest 4-4,5godziny, u nas 8godzin. Rozumiesz? "Tak w ogóle, to jakie czynniki ływają na widoczność poza pogodowymi?" A co rozumiesz przez "pogodowe"? Bo na widoczność ływa bardzo dużo czynników - pogoda czyli opady, temperatura!, ewentualne mgły, kąt

Polecane strony